James sprawdził swoje notatki.
„Ich wiceprezes ds. inwestycji alternatywnych, Derek Morrison. Ich szefowa ds. technologii, Susan Park, i ich dyrektor zarządzający, Richard Grantham”.
Zatrzymałem się.
Derek Morrison.
„Tak” – powiedział James. „Znasz go?”
„Nie” – skłamałem.
„Chciałem się tylko upewnić, że dobrze wpisałem imię.”
Derek Morrison.
Narzeczony Victorii.
Mężczyzna, z którym spotykała się przez osiem miesięcy.
Mężczyzna, o którym pisała do mnie przez cały tydzień.
Mężczyzna, którego wrażliwość na wygląd sprawiła, że nie byłam mile widziana na wielkanocnym brunchu.
Nic nie powiedziałem Jamesowi.
Nic dla Marcusa.
Priya nic nie mówi.
Po prostu przygotowałem się do spotkania, jak do każdego innego.
Przejrzano portfolio Silverrest.
Przeanalizowano ich obecny zestaw technologii.
Przygotowaliśmy materiały prezentacyjne pokazujące dokładnie, w jaki sposób nasza platforma oparta na sztucznej inteligencji może zoptymalizować alternatywne strategie inwestycyjne.
Już się nie ukrywałem.
Oglądałem.
W poniedziałek była Wielkanoc.
Spędziłem ten czas w swoim mieszkaniu, pracując nad prognozami na drugi kwartał i analizując nasze plany ekspansji na rynku europejskim.
Mój telefon milczał, z wyjątkiem jednej wiadomości od mamy o godzinie 16:00
„Wielkanocny brunch był cudowny. Derek jest niesamowity. Victoria ma niesamowite szczęście. Mam nadzieję, że miło spędziłeś dzień.”
Odpowiedziałem:
„Cieszę się, że Ci się podobało.”
Około godziny 19:00 Victoria opublikowała na Instagramie czternaście zdjęć.
Cała rodzina w domu mamy i taty.
Victoria z Derekiem, jej ręka oplatająca go w talii, oboje się uśmiechają.
Derek z tatą, obaj trzymają szklanki do whisky.
Wszyscy wokół stołu, a słynny baranek pośrodku.
Podpis: Idealna Wielkanoc z moimi idealnymi ludźmi. Tak błogosławiona. Dwa serca.
Podobał mi się ten post.
Nie skomentowałem.
We wtorek rano przybyłem do biura o 7:30
Spotkanie Silverrest zaplanowano na godzinę 10:00 rano w naszej głównej sali konferencyjnej — tej z oknami sięgającymi od podłogi do sufitu, z widokiem na miasto, w której prezentowaliśmy nasze technologie na trzech dużych ekranach.
O 9:45 siedziałem w swoim gabinecie i przeglądałem ostatnie notatki, gdy zapukał James.
„Są wcześnie” – powiedział. „Właśnie przyjechali. Ochrona ich wyprowadza”.
„Doskonale” – powiedziałem, wstając i wygładzając swój garnitur od Toma Forda – granatowy, który kupiłem w zeszłym miesiącu na spotkania z inwestorami.
„Zadbajmy o to, żeby czuli się komfortowo”.
Poszedłem z Jamesem do recepcji.
Przez szklane drzwi mogłem zobaczyć trzy osoby podchodzące do ochrony.
Starszy mężczyzna, około 60-tki.
Azjatka po czterdziestce.
I Derek Morrison.
Wyglądał dokładnie tak, jak na zdjęciach na Instagramie.
Wysoki.
Atletyczna budowa ciała.
Drogi garnitur.
Pewna postawa.
Człowiek, który pracował w finansach.
Mężczyzna, który był za dobry, żeby zaprosić siostrę swojej narzeczonej na wielkanocne śniadanie.
Człowiek, którego partnerki były bardzo staroświeckie i oceniały ludzi po ich pracy.
Ochrona ich przepuściła.
Richard Grantham zrobił pierwszy krok naprzód i wyciągnął rękę do Jamesa.
„Richard Grantham, dyrektor zarządzający Silverrest. Dziękujemy za zaproszenie.”
James uścisnął mu dłoń.
„James Chin, szef rozwoju biznesu. Witamy w Quantum Financial Systems. To nasz założyciel i dyrektor generalny…”
Właśnie w tym momencie Derek spojrzał na mnie.
Obserwowałem, jak go rozpoznano.
Obserwował, jak jego pewny siebie wyraz twarzy zmienia się w wyraz zmieszania.
Obserwowałem, jak patrzy na mnie i na recepcję za mną, gdzie widniała nazwa naszej firmy, wycięta z dwumetrowych stalowych liter.
Obserwowałem, jak na mnie patrzy.
„Emma Chin” – powiedziałem, wyciągając rękę do Richarda Granthama.
„Założyciel i prezes. Witamy.”
Grantham serdecznie uścisnął mi dłoń.
„Panno Chin – Richard, proszę mówić mi Richard. Śledzę rozwój pani firmy. Imponująca praca.”
„Dziękuję” – powiedziałem. „Cieszymy się na to spotkanie”.
Odwróciłem się do Susan Park i uścisnąłem jej dłoń.
„Panna Park.”
„Susan, proszę” – powiedziała. „Nie mogę się doczekać, aż zobaczę peron”.
Potem zwróciłem się do Dereka.
Wyciągnąłem rękę i uśmiechnąłem się uprzejmie.
„Panie Morrison.”
Mechanicznie uścisnął mi dłoń.
Jego dłoń była spocona.
„Emma” – powiedział zbyt napiętym głosem. „Nie zdawałem sobie sprawy, że… tu pracujesz”.
Starałem się, aby mój głos brzmiał profesjonalnie i przyjemnie.
„Tak. Założyłem Quantum jakieś sześć lat temu. Może przejdziemy do sali konferencyjnej? Myślę, że zainteresuje cię to, co stworzyliśmy.”
Odwróciłem się i poszedłem w kierunku sali konferencyjnej.
Za mną usłyszałem Richarda mówiącego do Dereka:
„Spotkałeś kiedyś Emmę?”
Odpowiedź Dereka była stłumiona.
„Ona jest siostrą mojego narzeczonego.”
W sali konferencyjnej przy nowoczesnym stole siedziało dwanaście osób.
Zająłem miejsce na czele.
James siedział po mojej prawej stronie.
Priya po mojej lewej.
Zespół Silverrest usiadł naprzeciwko.
Derek nie przestawał się na mnie gapić.
Za każdym razem, gdy mówiłam, czułam na sobie jego wzrok.
Za każdym razem, gdy się przeprowadzałam.
Susan i Richard byli skupieni, profesjonalni i zadawali mądre pytania.
Derek wpadł w spiralę.
Otworzyłem prezentację.
„Silverrest Capital zarządza aktywami o wartości 47 miliardów dolarów, z czego około 8 miliardów dolarów to inwestycje alternatywne. Twoja obecna infrastruktura handlu algorytmicznego przetwarza około 2400 transakcji dziennie ze średnim opóźnieniem 1,7 sekundy”.
Kliknąłem, żeby obejrzeć następny slajd.
„Nasza platforma oparta na sztucznej inteligencji może skrócić to opóźnienie do 0,3 sekundy, przetwarzając jednocześnie do 12 000 transakcji dziennie, co zwiększy wydajność operacyjną o 340% i obniży koszty ogólne technologii o około 4,2 miliona dolarów rocznie”.
Kliknąłem ponownie.
„Obecnie obsługujemy 34 klientów instytucjonalnych, w tym Baxton Group, Meridian Capital i Fortress Investments. Łącznie przetwarzają oni dziennie 4,2 miliarda dolarów za pośrednictwem naszej platformy w 47 krajach”.
Richard pochylił się do przodu.
„Jaka jest średnia wartość twojego kontraktu?”
„Roczne opłaty licencyjne wahają się od 8 do 24 milionów dolarów” – powiedziałem – „w zależności od wolumenu zasobów i wymagań dotyczących personalizacji. Biorąc pod uwagę wielkość portfolio Silverrest, spodziewalibyśmy się około 18 milionów dolarów rocznie za pełny dostęp do platformy z dedykowanym wsparciem”.
Derek wydał z siebie taki dźwięk, jakby ktoś go uderzył.
Richard spojrzał na niego, a potem znów na mnie.
„To jest zgodne z tym, co zaplanowaliśmy w budżecie” – powiedział.
Susan skinęła głową.
„Czy możemy zobaczyć wersję demonstracyjną interfejsu?”
“Absolutnie.”
Skinąłem głową w stronę Priyi.
Wyświetliła demo na żywo na środkowym ekranie.
Przez następne czterdzieści minut oprowadzałem ich po naszej technologii.
Pokazałem im wzorce uczenia się sztucznej inteligencji.
Zaprezentowano analizę predykcyjną.
Wyjaśniliśmy nasze protokoły bezpieczeństwa.
Odpowiadał na wszystkie pytania techniczne, podając precyzyjne informacje i szczegóły.
Derek nic nie powiedział.
Siedział tam, coraz bledszy, i patrzył na mnie, jakbym była kimś obcym, kto wyglądał dokładnie jak ktoś mu znany.
O 11:40 Richard wstał i wyciągnął rękę.


Yo Make również polubił
Placek nadziewany mielonym mięsem
«Czternaście lat później matka urodziła identyczne czworaczki: Tak teraz wyglądają dziewczynki!»
Niewydolność nerek rozwija się w sposób ukryty: rozważ te kroki, aby jej zapobiec
Przepis na niebiańskie batoniki sernikowe z wiśniami i pistacjami