Do sierpnia efektywność algorytmicznego handlu Silverrest wzrosła o 38%.
We wrześniu Derek przedstawił nasze wyniki zarządowi Silverrest i zarekomendował przejście na pełny, roczny kontrakt.
Moja sytuacja rodzinna rozwijała się powoli.
Mama zaczęła dzwonić raz w tygodniu, nie po to, żeby pytać o firmę, ale żeby po prostu porozmawiać.
Zaczęła wypytywać o moje życie, o moich przyjaciół, o to, czy z kimś się spotykam.
Na początku było niezręcznie.
Ale wydawało się to autentyczne.
Tata pojawił się w moim biurze jeszcze raz w sierpniu z pewną prośbą.
„Czy opowiedziałbyś mi o swojej technologii?” – zapytał. „Chcę zrozumieć, co zbudowałeś”.
Powiedziałem, że tak.
Spotkaliśmy się dwa razy na kawie, podczas której wyjaśniłem mu zasady handlu algorytmicznego w sposób dla niego zrozumiały.
On posłuchał.
Zadawał pytania.
Pod koniec drugiego spotkania powiedział:
„Żałuję, że nie zrobiłem tego sześć lat temu”.
„Ja też” – odpowiedziałem.
Wiktoria była bardziej skomplikowana.
Od czasu naszej rozmowy telefonicznej zaprosiła mnie na trzy wydarzenia.
Odrzuciłem dwie.
Uczestniczyłem w jednej z nich — urodzinowej kolacji Dereka.
Przedstawiła mnie jako:
„Moja siostra Emma, która założyła Quantum Financial Systems.”
To było jak performans.
Ale to był początek.
Prawdziwa zmiana nadeszła w październiku.
Derek i Victoria mieli przyjęcie zaręczynowe w prywatnym klubie Silverrest, tym samym miejscu, w którym zaplanowali wielkanocny brunch.
Tym razem zostałem zaproszony.
Nie tylko zaproszeni.
Wiktoria napisała SMS-a:
„Proszę, przyjdź. Wiem, że jesteś zajęty, ale to by dla mnie znaczyło wszystko”.
Prawie powiedziałem nie.
Potem pomyślałem o tym, co powiedział Marcus, gdy mu o tym opowiedziałem.
„Już wygrałaś, Emmo.”
„Wszystko inne po prostu się pojawia.”
Więc się pojawiłem.
Impreza była dokładnie taka, jakiej się spodziewałem.
Sto pięćdziesiąt osób.
Szampan.
Nadmiar kwiatów.
Wszyscy ubrani w drogie ubrania, rozmawiający o finansach i nieruchomościach, a także o tym, kto gdzie awansował.
Przybyłam o 19:00 ubrana w czarną sukienkę Saint Laurent.
Wiktoria natychmiast mnie zauważyła i podbiegła.
„Przyszedłeś” – powiedziała.
I po raz pierwszy od lat przytuliła mnie szczerze.
„Gratulacje” – powiedziałem. „Obojgu wam”.
Derek dołączył do nas i formalnie wyciągnął rękę.
„Emma, dziękuję, że przyszłaś.”
„I dziękuję za to, co pański zespół zrobił z odcinkiem pilotażowym”.
„Wyniki przerosły wszelkie przewidywania”.
„Dobrze to słyszeć” – powiedziałem.
Victoria pociągnęła mnie w stronę grupy swoich kolegów.
„Wszyscy, to moja siostra Emma.”
„Założyła Quantum Financial Systems.”
Uścisnąłem dłoń, odpowiedziałem na pytania dotyczące naszej technologii, starałem się, aby wszystko było profesjonalne i zwięzłe.
Po dwudziestu minutach wyszedłem, żeby się napić.
Przy barze pojawił się obok mnie Richard Grantham.
„Emmo” – powiedział – „chciałem ci to powiedzieć osobiście – zarząd zatwierdził dziś rano pełną treść umowy”.
„Osiemnaście milionów rocznie, okres obowiązywania umowy trzyletni, z możliwością rozszerzenia”.
„Derek przedstawi twojemu zespołowi ostateczną dokumentację w środę.”
„To wspaniała wiadomość, Richard. Dziękuję.”
„Zbudowałeś coś niezwykłego.”
Podniósł kieliszek.
„Do zakłóceń.”
Stuknęliśmy się kieliszkami.
„Do rozwiązywania rzeczywistych problemów”.
Zostałem na imprezie dokładnie dwie godziny.
Gdy wychodziłem, Victoria złapała mnie przy drzwiach.
„Dziękuję, że przyszliście” – powiedziała. „Naprawdę. To wiele znaczyło”.
“Nie ma za co.”
„Staram się” – powiedziała. „Wiem, że przede mną jeszcze długa droga, ale staram się być lepsza”.
Spojrzałem na moją siostrę.
Naprawdę na nią spojrzałem.
Dostrzegłem wysiłek włożony w słowa.
Zobaczyłem, jak osoba, która przez sześć lat była faworytem, uczy się, jak to jest zdać sobie sprawę, że myliła się w jakiejś ważnej sprawie.
„Wiem” – powiedziałem. „Próbuj dalej”.
Ostatnie pytanie do wszystkich widzów.
Czy kiedykolwiek zostałeś niedoceniony przez ludzi, którzy powinni wiedzieć lepiej?
Podziel się swoją historią w komentarzu.
Jeśli ta informacja Cię zainteresowała, rozważ zapisanie się na newsletter.
Co tydzień publikujemy historie takie jak ta o ludziach, którzy zostali zwolnieni, którzy i tak stworzyli coś wspaniałego i do których należało ostatnie słowo.
Dziękuję za oglądanie.
Obecnie Quantum Financial Systems zatrudnia 127 osób i obsługuje 52 klientów instytucjonalnych w 63 krajach.
Nasze roczne przychody wynoszą 94 miliony dolarów.
Wartość firmy osiągnęła 890 milionów dolarów.
W przyszłym roku planujemy rundę finansowania serii D, która prawdopodobnie pozwoli nam przekroczyć granicę 1 miliarda dolarów.
Moja rodzina wie już, co robię.
Większość z nich próbowała, na swój sposób, odbudować relacje zniszczone przez lata zwolnienia.
Niektóre są bardziej autentyczne niż inne.
Mama pyta o moją pracę i naprawdę słucha.
Tata był obecny na dwóch branżowych wydarzeniach, na których przemawiałem.
Victoria pisze do mnie SMS-y o sprawach niezwiązanych z jej życiem.
Nie jest idealnie.
Prawdopodobnie nigdy nie będzie idealnie.
Ale jest inaczej niż było.
Okładka magazynu Forbes nadal wisi w moim biurze, nie dlatego, że potrzebuję potwierdzenia, ale dlatego, że przypomina mi, że stworzyłem coś prawdziwego, mimo że wszyscy mówili, że mi się nie uda.
Odniosłem sukces nie dlatego, że moja rodzina we mnie wierzyła, ale dlatego, że ja sam wierzyłem w siebie.
Derek Morrison jest obecnie starszym wiceprezesem ds. integracji technologii w Silverrest Capital.
Jego głównym obowiązkiem jest nadzorowanie współpracy Silverrest z Quantum Financial Systems.
Organizujemy comiesięczne spotkania strategiczne.
Są profesjonalni, produktywni i nigdy nie są niezręczni.
W zeszłym miesiącu Victoria zapytała, czy będę jej druhną na ślubie.
Powiedziałem, że tak.
Nie dlatego, że na to zasługiwała.
Ponieważ przestałem oceniać swoje decyzje pod kątem tego, na co zasługują ludzie, a zacząłem oceniać je pod kątem tego, jak chcę, aby wyglądało moje życie.
Chcę, aby w moim życiu znalazło się miejsce na przebaczenie, na które trzeba zapracować.
Postęp tam, gdzie postęp jest czyniony.
I granice tam, gdzie granice są konieczne.
Trzy dni temu Victoria i ja piłyśmy kawę.
Zapytała o rundę finansowania serii D.
Zadawał inteligentne pytania.
Zrobiłem notatki.
Na koniec powiedziała:
„Jestem z ciebie dumny, Emmo.”
„Powinienem był to powiedzieć sześć lat temu, ale mówię to teraz”.
„Dziękuję” – odpowiedziałem.
Potem zapytała:
„Myślisz, że będziesz mógł mi jeszcze kiedyś zaufać?”
„Naprawdę mi zaufasz, tak jak powinny zaufać siostry?”
Zastanowiłem się nad tym pytaniem szczerze.
„Nie wiem” – powiedziałem.
„Ale myślę, że możemy spróbować.”
Właśnie tam jesteśmy teraz.
Męczący.
Budowanie czegoś nowego z rozbitych kawałków.
To nie są takie relacje rodzinne, jakich chciałem, gdy miałem 12, 16 czy 22 lata.
Ale to jest ten, który mamy.
A może w końcu to wystarczy.
Moja firma będzie gospodarzem dorocznej gali w przyszłym miesiącu.
Zbiórka funduszy na edukację informatyczną w społecznościach zaniedbanych.
Przyznaję dziesięć stypendiów w wysokości 50 000 dolarów studentom, którzy chcą studiować technologie, ale których rodziny uważają, że powinni wybrać prawdziwą karierę.
Victoria zapytała, czy mogłaby zostać wolontariuszką przy tym wydarzeniu.
Powiedziałem „tak”, ponieważ sukces nie polega tylko na zbudowaniu firmy wartej 890 milionów dolarów.
Chodzi o decyzję, kim chcesz być, kiedy masz możliwość zostać kimkolwiek chcesz.
Chodzi o to, aby wybrać przebaczenie bez zapominania.
Chodzi o to, żeby pomagać ludziom, którzy pomagają tobie, nawet jeśli zajęło im lata, zanim zrozumieli, że powinni to robić.
Nazywam się Emma Chin.
Jestem założycielem i dyrektorem generalnym Quantum Financial Systems.
Mam 28 lat i mój majątek wynosi około 373 milionów dolarów na papierze.
Ale co ważniejsze, jestem osobą, która nie potrzebowała wiary swojej rodziny, aby odnieść sukces.
Potrzebowałem tylko swojego.
Bản mở rộng (thêm 6000+ chữ)
Jeśli myślisz, że skończy się to na jednej okładce Forbesa i kilku niezręcznych telefonach, to nie rozumiesz rodzin takich, jak moja.
Rodziny takie jak moja nie zmieniają się, bo nagle dostrzegą prawdę.
Zmieniają się, bo prawda zmienia to, co mogą dostać.
Na początku ta zmiana była wręcz zabawna.
Ludzie, którzy od lat nie zadali mi ani jednego pytania na temat moich zainteresowań technicznych, nagle odkryli pojęcie ciekawości.
Zapytali z uśmiechami zbyt szerokimi.
Pytali z komplementami, które brzmiały, jakby byli na próbie.
Pytania zadawano w sposób, który jasno dawał do zrozumienia, że pytanie tak naprawdę nie dotyczyło mnie.
Chodziło o to, co mój sukces dla nich oznaczał.
Moja ciocia Linda, ta, która nie zadzwoniła odkąd zapomniała o moich urodzinach trzy lata z rzędu, zaczęła wysyłać mi emotikony w kształcie serduszek.
Mój kuzyn Robby, który nazywał mnie „Computer Girl”, jakby to było przezwisko, a nie obelga, napisał do mnie na Instagramie, pytając, czy mogę „zobaczyć” jego pomysł na startup.
Moja matka kończyła każdą rozmowę słowami:
„Jesteśmy po prostu dumni”.
Ale duma jest łatwa.
Zainteresowanie jest trudne.
A odpowiedzialność jest trudniejsza.
Pierwszy prawdziwy sprawdzian nastąpił w następną niedzielę.
Mama zadzwoniła do mnie o 9:15 rano, jakby chciała umówić się na wizytę.
„Emma” – powiedziała ostrożnie. „Obiad o szóstej. Twój ojciec tu będzie. Victoria i Derek też”.
Rozejrzałam się po swoim mieszkaniu, po ciszy, po zlewie pełnym naczyń, których nie zdążyłam umyć, po laptopie otwartym na kuchennym stole, bo moje towarzystwo zamieszkało w moim domu, czy tego chciałam, czy nie.
„Powiedziałem, że się nad tym zastanowię” – odpowiedziałem.
Głos mamy stał się bardziej napięty.
„Nie możecie nas ciągle karać.”


Yo Make również polubił
Kremowe ciasto czekoladowe: bogaty przepis, który za każdym razem tworzy pyszne, wilgotne i głęboko czekoladowe ciasto
Moi rodzice wyrzucili mnie z domu, gdy miałem 19 lat: „Twoja siostra zasługuje na przyszłość, nie ty”. Byłem chory i bezdomny. Pięć lat później moja siostra weszła do mojego biura, a ja powiedziałem: „Jesteśmy tu, żeby omówić twoje kwalifikacje”.
Tosty francuskie na wyjątkowe chwile – Elegancka wersja klasyki śniadaniowej
Moi teściowie zażądali testu DNA, aby „udowodnić”, że moja 5-letnia córka „naprawdę należy do rodziny…